Polska nie ma obecnie elektrowni atomowej, ale plany budowy są zaawansowane
- W Polsce nie działa żadna komercyjna elektrownia jądrowa; jedynym reaktorem jest badawczy "Maria" w Świerku.
- Pierwsza duża elektrownia jądrowa powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino (gmina Choczewo) z wykorzystaniem technologii AP1000.
- Budowa pierwszej elektrowni ma rozpocząć się w 2026 roku, a uruchomienie pierwszego bloku przewidziano na 2036 rok.
- Rządowe plany zakładają budowę drugiej dużej elektrowni, rozważane są m.in. lokalizacje Bełchatów i Konin.
- Dynamicznie rozwijane są również projekty małych reaktorów modułowych (SMR), głównie przez Orlen Synthos Green Energy.
- Główne motywacje inwestycji w atom to bezpieczeństwo energetyczne, stabilizacja cen energii i realizacja celów klimatycznych.
- Poparcie społeczne dla budowy elektrowni jądrowych w Polsce jest rekordowo wysokie i przekracza 90%.
Odpowiadając wprost na pytanie, w Polsce nie działa obecnie żadna komercyjna elektrownia atomowa. Nie produkujemy energii elektrycznej z rozszczepienia atomu na skalę przemysłową. Nie oznacza to jednak, że Polska jest bierna w kwestii energetyki jądrowej wręcz przeciwnie, plany budowy są niezwykle intensywne i zaawansowane, a przyszłość energetyczna kraju coraz mocniej wiąże się z atomem.
Jedynym działającym reaktorem jądrowym w Polsce jest reaktor badawczy "Maria", zlokalizowany w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w Świerku. Jego przeznaczenie jest zupełnie inne niż produkcja energii elektrycznej na potrzeby sieci. "Maria" służy przede wszystkim do prowadzenia badań naukowych, produkcji izotopów medycznych i przemysłowych, a także do szkolenia kadr dla przyszłej polskiej energetyki jądrowej. To kluczowy element naszej infrastruktury badawczej, ale nie elektrownia.
Wspomniane plany budowy elektrowni jądrowych są obecnie jednym z najważniejszych tematów w polskiej polityce energetycznej. Rosnące zapotrzebowanie na energię, konieczność transformacji energetycznej w kierunku źródeł niskoemisyjnych oraz globalne wyzwania klimatyczne sprawiają, że atom staje się dla Polski strategicznym wyborem. To krok w stronę uniezależnienia się od paliw kopalnych i budowy stabilnego, bezpiecznego systemu energetycznego na przyszłe dekady.

Pierwsza polska elektrownia jądrowa: Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu
Pierwsza polska elektrownia jądrowa, która ma zacząć produkować prąd, powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, w gminie Choczewo na Pomorzu. To niezwykle ważna decyzja, która została już wydana i jest ostateczna. Wybór tej konkretnej lokalizacji poprzedziły wieloletnie, szczegółowe analizy środowiskowe, geologiczne i społeczne, mające na celu zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa i optymalnych warunków dla tak dużej inwestycji.Dla tej pierwszej elektrowni wybrano amerykańską technologię reaktorów wodnych ciśnieniowych (PWR) AP1000, dostarczaną przez firmę Westinghouse. Elektrownia będzie składać się z trzech takich bloków. Technologia AP1000 jest uznawana za sprawdzoną i bezpieczną, z licznymi referencjami na świecie, co daje pewność co do jej niezawodności i efektywności w produkcji czystej energii.
Harmonogram prac jest ambitny, ale realny. Planowane rozpoczęcie budowy przewidziano na 2026 rok. Zgodnie z obecnymi założeniami, uruchomienie pierwszego bloku energetycznego ma nastąpić w 2036 roku. To długoterminowy projekt, który wymaga precyzyjnego planowania i konsekwentnej realizacji na każdym etapie.Za realizację tego strategicznego przedsięwzięcia odpowiada spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ). Jest to podmiot w 100% należący do Skarbu Państwa, co podkreśla narodowy charakter i wagę tej inwestycji dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Druga duża elektrownia jądrowa: Potencjał transformacji regionów powęglowych
Plany Polski w zakresie energetyki jądrowej nie kończą się na jednej elektrowni. Rządowe plany strategiczne, takie jak "Program Polskiej Energetyki Jądrowej", jasno zakładają budowę drugiej dużej elektrowni jądrowej. To pokazuje, jak głęboko zakorzeniona jest wizja atomu jako filaru przyszłego miksu energetycznego kraju, mającego zapewnić stabilność i niezależność na dekady.
Obecnie analizowane są różne lokalizacje dla drugiej elektrowni. Wśród nich wymienia się m.in. Bełchatów i Konin. Wybór tych terenów nie jest przypadkowy. Są to obszary, gdzie obecnie funkcjonują duże elektrownie węglowe, co oznacza, że posiadają już rozwiniętą infrastrukturę przesyłową, dostęp do wody chłodzącej oraz doświadczoną kadrę techniczną. Wykorzystanie tych zasobów może znacząco przyspieszyć i obniżyć koszty budowy nowej elektrowni jądrowej.
Strategiczne korzyści wynikające z wykorzystania istniejącej infrastruktury są ogromne. Mamy tu na myśli nie tylko gotowe sieci przesyłowe, które mogą efektywnie rozprowadzać energię z nowej elektrowni, ale także dostęp do wody, niezbędnej do chłodzenia reaktorów. Co więcej, regiony te dysponują doświadczoną kadrą inżynierską i techniczną, która, po odpowiednim przeszkoleniu, będzie mogła znaleźć zatrudnienie w nowej, niskoemisyjnej energetyce, wspierając sprawiedliwą transformację regionów górniczych i energetycznych.

Małe reaktory modułowe (SMR): Przyszłość zdecentralizowanej energetyki
Równolegle do projektów dużych elektrowni jądrowych, Polska aktywnie rozwija plany budowy małych reaktorów modułowych (SMR). SMR-y to innowacyjna technologia, charakteryzująca się mniejszymi rozmiarami, modułową konstrukcją i większą elastycznością w lokalizacji. Ich kluczową cechą jest możliwość masowej produkcji komponentów w fabrykach, co może skrócić czas i obniżyć koszty budowy w porównaniu do tradycyjnych, dużych reaktorów. Budzą one ogromne zainteresowanie jako potencjalne rozwiązanie dla zdecentralizowanej energetyki i dekarbonizacji przemysłu.
Liderem we wdrażaniu technologii SMR w Polsce jest spółka Orlen Synthos Green Energy (OSGE), która planuje wykorzystanie reaktorów BWRX-300 od GE-Hitachi. OSGE wskazało już kilka wstępnych lokalizacji, w których mogłyby powstać te innowacyjne obiekty:
- Ostrołęka
- Włocławek
- Stawy Monowskie
- Dąbrowa Górnicza
- Tarnobrzeg
- Kraków
Warto również wspomnieć, że inne firmy, takie jak KGHM, również planują budowę SMR-ów, głównie na potrzeby własnych procesów przemysłowych, co pokazuje szerokie spektrum zainteresowania tą technologią w polskiej gospodarce.
Różnorodne zastosowania SMR-ów to ich ogromna zaleta. Mogą one służyć nie tylko do zasilania dużych zakładów przemysłowych, zapewniając im stabilne i bezemisyjne źródło energii, ale także do dostarczania ciepła dla miast. To otwiera drogę do dekarbonizacji ciepłownictwa, które w Polsce w dużej mierze opiera się na węglu. SMR-y mogą stać się kluczowym elementem w transformacji energetycznej, oferując elastyczne i czyste rozwiązania dla wielu sektorów gospodarki.
Dlaczego Polska stawia na atom? Bezpieczeństwo, klimat i stabilność
Decyzja o inwestowaniu w energetykę jądrową nie jest przypadkowa, lecz wynika z głębokiej analizy strategicznych potrzeb Polski. Istnieje kilka kluczowych powodów, dla których atom stał się filarem naszej przyszłej polityki energetycznej, odpowiadając na wyzwania zarówno krajowe, jak i globalne.
Przede wszystkim, energia jądrowa znacząco przyczynia się do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Dywersyfikacja źródeł energii, a zwłaszcza uniezależnienie się od importu paliw kopalnych (węgla, gazu), jest strategicznym celem. Elektrownie jądrowe, raz zbudowane, są w stanie produkować energię przez dziesięciolecia, wykorzystując niewielkie ilości paliwa jądrowego, które można magazynować na długi czas, minimalizując ryzyka związane z niestabilnością rynków surowców.
Kolejnym, niezwykle ważnym argumentem jest rola energii jądrowej w realizacji celów klimatycznych Polski. Atom to źródło energii bezemisyjnej, co oznacza, że nie emituje dwutlenku węgla ani innych gazów cieplarnianych podczas produkcji prądu. Inwestycja w energetykę jądrową jest więc kluczowym elementem w walce z globalnym ociepleniem i pozwala Polsce spełnić międzynarodowe zobowiązania dotyczące redukcji emisji CO2, jednocześnie zapewniając stabilne dostawy energii.
Energia jądrowa może również przyczynić się do stabilizacji cen energii. W przeciwieństwie do elektrowni opalanych paliwami kopalnymi, których koszty operacyjne są silnie uzależnione od zmiennych cen węgla czy gazu, koszty paliwa jądrowego stanowią niewielką część całkowitych kosztów produkcji energii. Dzięki temu, raz uruchomione elektrownie jądrowe mogą oferować przewidywalne i stabilne ceny energii przez długie lata, chroniąc konsumentów i przemysł przed gwałtownymi wahaniami na rynkach surowców.
Historyczny kontekst i obecna determinacja
Rozmowa o polskim atomie nie byłaby pełna bez krótkiego spojrzenia w przeszłość. Polska ma już za sobą próbę budowy elektrowni jądrowej, która choć nieudana, pozostawiła ślad w naszej historii energetycznej.
Mowa tu oczywiście o projekcie budowy elektrowni jądrowej w Żarnowcu, rozpoczętym w latach 80. ubiegłego wieku. Niestety, z różnych przyczyn zarówno ekonomicznych, jak i politycznych, w tym po katastrofie w Czarnobylu i zmianach ustrojowych pierwsza próba budowy polskiej elektrowni jądrowej została zaniechana. Była to bolesna lekcja, która jednak nie przekreśliła idei atomu w Polsce.
Podejście Polski do energii jądrowej na przestrzeni ostatnich dekad uległo jednak diametralnej zmianie. Od zaniechania projektu w Żarnowcu, przez lata dyskusji i wahań, doszliśmy do obecnej, silnej determinacji i strategicznego znaczenia projektu. Dziś, w obliczu kryzysu klimatycznego, geopolitycznych zawirowań i potrzeby modernizacji gospodarki, atom jest postrzegany nie jako opcja, lecz jako konieczność. To świadoma decyzja, poparta analizami i międzynarodowymi trendami, mająca zapewnić Polsce bezpieczną i zieloną przyszłość energetyczną.
Wysokie poparcie społeczne dla energetyki jądrowej
Jednym z najbardziej zaskakujących i pozytywnych aspektów polskiego programu jądrowego jest niezwykle wysokie poparcie społeczne dla tej technologii. To czynnik, który wyróżnia Polskę na tle wielu innych krajów i stanowi solidny fundament dla realizacji ambitnych planów.
Według badań opinii publicznej przeprowadzonych pod koniec 2025 roku, ponad 90% Polaków (dokładnie 91,9-92%) popiera budowę elektrowni jądrowych w naszym kraju. Co więcej, blisko 80% ankietowanych zaakceptowałoby budowę takiej elektrowni w sąsiedztwie swojego miejsca zamieszkania. To rekordowo wysokie wskaźniki, świadczące o dużej świadomości i zaufaniu do tej technologii.
Czynników, które przekonują Polaków do technologii jądrowej, jest wiele. Przede wszystkim to kwestie bezpieczeństwa i niezależności energetycznej, które w ostatnich latach stały się priorytetem w świadomości społecznej. Ludzie rozumieją, że atom to stabilne i bezemisyjne źródło energii, które może uniezależnić nas od importu paliw kopalnych. Dodatkowo, korzyści ekonomiczne, takie jak tworzenie nowych miejsc pracy i rozwój regionów, również odgrywają istotną rolę w budowaniu pozytywnego wizerunku.
Tak wysoki poziom społecznej akceptacji to ogromny kapitał dla polskiego programu jądrowego. Aby go utrzymać, a nawet wzmocnić, kluczowe jest jednak znaczenie rzetelnej edukacji i transparentnej informacji. Otwarta komunikacja na temat bezpieczeństwa, korzyści i wyzwań związanych z energetyką jądrową jest niezbędna, aby budować trwałe zaufanie i zapewnić pomyślną realizację tak ważnych dla przyszłości kraju projektów.
